Polacy boją się podróżować z UBERem!

0
600
Polacy boją się podróżować z UBERem!

Coraz więcej Polaków rezygnuje z nowego rozwiązania na ulicach dużych miast, jakim jest UBER. Z pełną świadomością zamawiają taksówki, które czasami wychodzą drożej niż kurs z aplikacji mobilnej. Dlaczego? Cóż takiego się zmieniło w ostatnim roku? Czy zapowiadane zmiany, mocna konkurencja dla korporacji taksówkarskich zaczyna podupadać? Zobacz jakie są opinie wśród Polaków.

UBER miał być silną konkurencją dla wszystkich kierowców, którzy mieli licencja taxi Warszawa. Byli na tyle śmiali, że głośno mówili, że będą początkiem końca taksówek. Początkowo tak też było. Korporacje odnotowały duże spadki, UBER coraz głośniej się reklamował, kusił niskimi cenami, niekiedy nawet darmowymi przejazdami. Obecnie coraz mniej osób sięga po telefon, żeby zamówić pojazd przez ich aplikację. Dlaczego? Zobacz świeże opinie Polaków.

„Zatrzymania obywatelskie. Słuszne, czy też nie – one powodują, że nie mam większej ochoty jechać z UBERem. Skąd mogę wiedzieć czy przypadkiem pojazd, którym się poruszam, nie zatrzymają inne osoby i uświadomią mnie, że kierowca nie posiada licencji taxi Warszawa i w rzeczywistości może być niebezpieczny dla siebie, dla mnie i innych osób?” – mówi anonimowo studentka z Warszawy.

Jednak nie tylko zatrzymania obywatelskie, które stają się wręcz normą sprawiają, że ludzie boją się podróżować z UBERem. Brak odpowiedniej licencji, którą poprzedza kurs taxi Warszawa, sprawia, że jesteśmy coraz bardziej świadomi. Co prawda, musimy uczyć się na błędach, ale lepiej późno niż wcale, prawda? Dlatego dobrze, że zwracamy na to uwagę. Jak się jednak okazuje, są też inne przesłanki, które skłaniają nas, by nie wybierać nowego przewoźnika.

„Policja, liczne partole, zatrzymania, sprawdzanie kierowców. Nie wiem jak oni to robią, że wiedzą o tym, że podróżuje się za sprawą aplikacji. Jechałem raz – było zatrzymanie, kontrola. Trwała tak długo, że podziękowałem i zamówiłem standardową taksówkę. Dałem ponownie szansę UBERowi i powtórka z rozrywki. Pomyślałem sobie, ile można? Trzeci raz już nie spróbowałem, szkoda czasu, nerwów i straconych pieniędzy, bo nawet jak zrezygnowałem, to za kurs niepełny mi policzyło” – żali się Pan Maciek.

Zatrzymania, zatrzymaniami, ale czy wiemy kim jest kierowca UBERa? Osoby, które udają się na kurs taxi Warszawa, aby później pochwalić się licencją i odpowiednimi pozwoleniami, muszą przejść bardzo długą drogę, aby zasiadać za kierownicą. Wiek, niekaralność, testy psychologiczne – z tym nie ma żartów. Sprawdzają dokładnie, ponieważ przewóz osób to odpowiedzialne zajęcie, które wymaga dużej dbałości o innych, ich zdrowie oraz życie. Niestety osoby, które jeżdżą na usługach nowego przewoźnika, nie muszą udowadniać, że do takiej pracy się nadają. Wystarczy, że dysponują w miarę nowym samochodem, nie muszą udostępniać żadnych badań, ubezpieczenia, instalują aplikację i czekają na pierwsze zlecenie.

Czy Ty w obliczu takich faktów odważysz się na podróż z UBERem? Czy może wolisz dopłacić te 10%, które możesz zaoszczędzić na przejeździe i jechać po prostu bezpiecznie i do celu? Odpowiedz sobie jeszcze dzisiaj na te zasadnicze pytanie.

Materiał promocyjny.

[Głosów:1    Średnia:5/5]

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ